sfera dialogu

Krok po kroku. Recenzja książki „Pokonać bulimię i zespół napadowego objadania”

O świadomym wychodzeniu z zaburzeń jedzenia.

2 września 2021 • 1 minut czytania

Z zasady nie lubię poradników. Nie wierzę też w proste odpowiedzi na nurtujące pytania i ludzkie problemy. Szczególnie w przypadku zaburzeń odżywiania, które – choć wielu mogą wydawać się powierzchownym problemem — wymagają szczególnej uwagi (i odwagi), zarówno od samych pacjentów, jak i ich bliskich. Dlatego żałuję, że kiedy sama doświadczałam anoreksji, nie miałam dostępu do tytułów takich jak nowo wydana książka Centrum Terapii Dialog „Pokonać bulimię i zespój napadowego objadania” pod redakcją Michała Feldmana – z kilku, ważnych powodów.

Tak, nie lubię poradników. I choć na okładce widnieje właśnie takie hasło, czytając „Pokonać bulimię” nie doświadczam uczucia presji, czy oceniania. Wręcz przeciwnie — przechodząc przez pierwsze rozdziały, trafiam na słowa, które sama chciałabym kiedyś usłyszeć: „Podczas samotnych prób wyzdrowienia możesz czuć się niekomfortowo, a wyzwanie może wydać się za trudne. W takiej sytuacji poproś o pomoc kogoś z rodziny, partnera lub przyjaciół”.

Co ważne, książka nie stosuje uproszczeń. Pisząc o trudnościach wychodzenia z zaburzeń, autorzy wymieniają szereg myśli towarzyszących temu procesowi – myśli, z którymi z pewnością wiele osób chorujących może się utożsamić. „Będę czuć się pełna, spuchnięta, ciężka” lub „Godziny posiłków będą mnie przerażały” – zdania dobrze oddają wątpliwości potencjalnego pacjenta. Bo w zaburzeniach odżywiania nie ma nic bardziej niepokojącego niż utrata kontroli.

Odpowiedzią na tę obawę jest dogłębne zrozumienie schematów, które kierują osobą z zaburzeniami odżywiania. Książka wyjaśnia (dosłownie) behawioralne ABC pacjenta, uwzględniając wyzwalacze, zachowania i konsekwencje napadów jedzenia. Podkreślona jest też waga tak zwanego „self-monitoring”, czyli „samoobserwacji”, która uczy większej wrażliwości na reakcje płynące z ciała oraz własne emocje. Normalizowanie uczuć takich jak współczucie w stosunku do samego lub samej siebie, a także konkretnych reakcji ciała na różne sytuacje – utrata lub przybranie wagi w momentach stresu, naturalne, dobowe wahania wagi – to ogromny atut tej książki. Na jej stronach znajdujemy bowiem to, czego dziś intensywnie poszukujemy w mediach społecznościowych – afirmacji.

A te padają w książce często. Tak, możesz być asertywny i wyrażać własne zdanie. Możesz też nie radzić sobie z rozmowami o wadze czy z ciągłym porównywaniem się z influencerami na Instagramie. Sęk w tym, że ciała nie oszukasz. Aby wyrwać się z błędnego koła zaburzeń odżywiania, musisz poznać fakty – objawy bulimii, konsekwencje zdrowotne zażywania środków przeczyszczających oraz jak relacje rodzinne mogą wpływać na niskie poczucie własnej wartości.

Proponowane rozwiązania sięgają znacznie dalej niż banalne rady w stylu „pokochaj swoje ciało”. Książka adresuje kluczowe pytania, na które często odpowiada długoterminowa terapia. Jak radzić sobie ze złością? Jak uciszyć wyrzuty sumienia? Jak uciec z pułapki zadowalania innych? Jak bronić siebie? Uwzględnienie właśnie tych zagadnień wskazuje, że autorzy podchodzą do czytelnika z empatią i zrozumieniem – umiejętność zarządzania własnymi emocjami jest bowiem bardzo blisko związana z wychodzeniem z zaburzeń odżywiania.

„Pokonać bulimię” to książka, która nie tworzy dystansu, nie jest przesycona akademickim żargonem. Opisane w niej strategie i procesy pozwalają obiektywnie spojrzeć na źródła zaburzeń jedzenia, ale nie przerzucają odpowiedzialności, która spoczywa na każdym pacjencie. Leczenie to proces – nauka własnego ciała oraz emocji, które wymagają obserwacji, analizy i akceptacji. Warto sięgać po pomoc oraz rozmawiać otwarcie z bliskimi, ale skupianie się na zewnętrznych czynnikach czy poszukiwanie winnych w żaden sposób nie przyspieszą procesu zdrowienia. Bardzo wiele zależy od samodeterminacji i dobrania odpowiednich metod leczenia. Bo jak stwierdzają autorzy już na samym początku: „[…] nieważne, ile masz lat, możesz wyzdrowieć”.

Marta Knaś

Współinicjatorka projektu Szczera Sfera. Razem z Izabelą Piotrowiak prowadzi UNWIND Studio. Założycielka bloga politycznego Odbiór Rzeczywisty. Wierzy w projekty motywowane empatią.